
Współpraca z krajami Europy Środkowej i Wschodniej zajmuje niewątpliwie ważne miejsce w polskiej polityce zagranicznej. Przynajmniej w sferze deklaracji: dość wspomnieć takie nośne hasła, jak strategiczne partnerstwo z Ukrainą, idea Polski jako politycznego lidera Europy Środkowej czy promotora krajów Partnerstwa Wschodniego. Jednak przyglądając się stosunkom Polski z sąsiadami ze wschodu i południa razi w oczy dysproporcja między hasłami głoszonymi przez dyplomatów i publicystów a przyziemną rzeczywistością. Ogromne kolejki na granicach z Ukrainą i Białorusią oraz fatalne połączenia komunikacyjne ze Słowacją, Czechami i Węgrami – to realne problemy w naszych relacjach z sąsiadami, którymi jednak z niezrozumiałych względów nasi dyplomaci wcale się nie przejmują.














