
Na zdjęciu: okładka ukraińskiego tygodnika "Dzerkało Tyżnia"
Czy warto iść na studia dziennikarskie? A może należy za wszelką cenę spróbować dostać się na praktykę do jakiejś redakcji i tam stawiać pierwsze kroki? I najważniejsze – co zrobić, by ktoś mnie dostrzegł i zaproponował pracę/współpracę w poważnych mediach?
Te i inne pytania codziennie zadaje sobie wiele młodych ludzi, którzy dobrze piszą, mają zacięcie dziennikarskie i chcieliby spróbować swoich sił w mediach. I znalezienie odpowiedzi bez pomocy bardziej doświadczonych adeptów dziennikarstwa, którzy już przez to przeszli, nie jest łatwa. Niestety, ten fakt wykorzystuje wielu nieuczciwych wydawców, którzy oferują „cudowny”, ale de-facto złodziejski sposób na zaistnienie w mediach i zrobienie kariery: „pisz za darmo dla naszego portalu, my wspaniałomyślnie udostępnimy ci nasze łamy, zdobędziesz cenne doświadczenie i zrobisz karierę medialną”. To oczywiście cudowny sposób żerowania na ludzkiej naiwności, dzięki któremu można szybko pozyskać bezpłatny content (treść) do portalu – ale młodym dziennikarzom poza złudną satysfakcją takie publikowanie za darmo nic nie daje. Innym sposobem żerowania na niewiedzy młodych osób zainteresowanych dziennikarstwem jest to, co robi wiele publicznych i prywatnych uczelni: organizowanie wysokopłatnych studiów dziennikarskich, które tak naprawdę również niczego młodym ludziom nie dają...
Jak w takim razie zacząć? Nie mogę dać ci na to uniwersalnej odpowiedzi, bo takiej nie ma. Jednak mogę ci poradzić, jak ja doszedłem do tego, że w stosunkowo młodym wieku zostałem korespondentem zagranicznym prestiżowego ukraińskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”, współpracownikiem wielu polskich portali i gazet specjalistycznych oraz wydawcą własnego serwisu.
Jeżeli chcesz skorzystać z mojego doświadczenia, zapisz się na BEZPŁATNY e-mailowy kurs „Jak zostać dziennikarzem. Pierwsze kroki w świecie mediów”.
Wpisz poniżej do formularza swój adres e-mail oraz opcjonalnie nazwę Twojej miejscowości i krótką informację, skąd się dowiedziałeś (aś) o tym kursie, jak tu trafiłeś (aś): np. wpisując: google, blog medialny (jeśli jesteś stałym czytelnikiem mojego portalu), goldenline, facebook, znajomi itp.
Kurs jest darmowy, a warunkiem zapisania się na niego jest Twoja zgoda na otrzymywanie newslettera portalu „Port Europa” (z newslettera, jak i z kursu możesz się w każdej chwili wypisać poprzez kliknięcie w link rezygnacji, który będzie w każdym mailu). Ten warunek (zapisanie na newsletter) jest konieczny, gdyż udostępniając ten kurs i rezygnując z pobierania za niego opłat, muszę mieć z tego jakąś korzyść – tę korzyścią jest popularyzacja mojego portalu „Port Europa” oraz oczywiście mojej osoby, co w tym zawodzie jest bardzo ważne.
Drugą motywacją, która skłoniła mnie do stworzenia tego kursu, jest moja zdecydowana niechęć wobec naciągaczy, którzy wykorzystują brak doświadczenia początkujących dziennikarzy, by naciągać ich na pisanie za darmo w zamian za mityczne „zdobywanie doświadczenia”. Jak można przeczytać na moim „blogu medialnym”, ostro krytykuję różne przejawy patologii, jakich nie brakuje w polskich mediach (w tym nieuczciwe praktyki korporacyjnych portali i gazet, które wykorzystują słabość i niewiedzę młodych dziennikarzy, psują rynek i sprowadzają polskie dziennikarstwo do poziomu brukowców). Na kursie będą omówione podstawowe zagadnienia prawa prasowego i autorskiego, etyki dziennikarskiej, zasady dobrych praktyk oraz praktyczne wskazówki, jak nie dać się wykorzystać wszechwładnym korporacjom medialnym. Jeśli dzięki temu kursowi choć trochę wpłynę na jakość polskiego rynku mediów i zapobiegnę nieuczciwym praktykom wydawców, będę miał z tego ogromną satysfakcję.
Kurs jest skierowany nie tylko do początkujących dziennikarzy, ale również do PR-owców, którzy dzięki temu kursowi mogą lepiej poznać realia polskich mediów i dzięki temu nauczyć się lepiej docierać ze swą informacją do dziennikarzy.
A więc nic nie ryzykujesz. Zapisz się teraz, kliknij na link aktywacyjny i przeczytaj maila z pierwszą lekcją (następne są stworzone w tym samym stylu). Jeśli ci się nie spodoba, po prostu klikniesz w link rezygnacji i nie dostaniesz więcej od nas wiadomości. Link rezygnacji jest umieszczony na końcu każdego maila-lekcji (wypisać się można w każdej chwili).
| « poprzednia | następna » |
|---|












Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.