Saturday, May 19th

Last update:07:23:11 AM GMT

You are here:

Skończmy z obłudą w morskim światku Trójmiasta

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 12
SłabyŚwietny 

Z ogromnym zdziwieniem i niedowierzaniem przyjąłem informację od kierownictwa DCT w sprawie odwołania ze stanowiska pani Danuty Biłat. Jako dziennikarz, oceniam panią Biłat jako bardzo kompetentną osobę, która z głębokim profesjonalizmem i oddaniem wykonywała swoje obowiązki. Dlatego jestem zbulserwowany sposobem, w jaki spółka poinformowała media o zakończeniu współpracy z osobą, dzięki której DCT zbudowało swój pozytywny wizerunek w branży.

Lakoniczny komunikat, rozesłany mediom branżowym przez kierownictwo DCT, informował o odsunięciu pani Danuty Biłat ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. To dość mocne sformułowanie, które sugerowałoby, że przyczyną tak drastycznej decyzji było jakieś rażące zaniedbanie czy wręcz działanie na szkodę spółki. Niestety, łatwo jest w jednej chwili zniszczyć komuś dobre imię, rzucając tego typu oskarżenia bez pokrycia, które są z lubością i bez zastanowienia kopiowane przez szereg portali, a następnie funkcjonują w sieci jak obiektywna prawda. „Skoro prasa tak napisała, to coś musi być na rzeczy” – myślą czytelnicy, do których z kilku źródeł równocześnie dotarł tak radykalny i jednoznacznie brzmiący komunikat.

Szkoda, że moi koledzy z branży po raz kolejny zlekceważyli podstawową zasadę rzetelności dziennikarskiej i bez zastanowienia opublikowali w swoich serwisach krzywdzący i absurdalnie brzmiący komunikat spółki DCT, prezentując go jako obiektywnego newsa. O tym, że każdą informację należy sprawdzić i potwierdzić w dwóch niezależnych źródłach, każdy z tych „dziennikarzy” niestety zapomniał. Po co się trzymać zasad etycznych zawodu dziennikarza, skoro o wiele łatwiej jest poświęcić dwie minuty na stworzenie gorącego, sensacyjnego „newsa”, stosując metodę „kopiuj – wklej”?

W efekcie tego beztroskiego postępowania dziennikarzy morskich w świat poszedł komunikat, który przedstawia panią Biłat w złym świetle, nie dając tej osobie prawa do wyjaśnień. Znam dobrze układy i układziki, panujące w trójmiejskiej branży morskiej i niestety nie jest to pierwszy przypadek, kiedy niszczone jest dobre imię osoby ambitnej, uczciwej i oddanej swojej pracy – w imię urażonych ambicji i zawiści pewnych osób z morskiego światka. W identycznym stylu rzucano oskarżeniami bez pokrycia w osoby zaangażowane w projekt „Bałtycka Ukraina” i opowiadające się za budową drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną, sugerując po cichu, że chcemy się nieuczciwie dorobić nie wiadomo na czym.

Pora skończyć z zakłamaniem i obłudą, panującymi w trójmiejskim światku morskim. W mojej ocenie pani Danuta Biłat jest świetnym marketingowcem i wykonała kawał dobrej roboty przy promocji DCT. To również ona jest  moim zdaniem współautorką sukcesu rynkowego oraz wizytówką tej firmy, przynajmniej jeśli chodzi o komunikację medialną. Jeśli więc nagle spółka postanowiła rozstać się z tak świetną specjalistką, powinna wymyślić sobie lepszy argument, niż absurdalnie brzmiące oświadczenie: „Dyrekcja DCT podjęła decyzję o dynamicznym rozwoju Działu Sprzedaży i Marketingu, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, a także dostosowując się do nowych wyzwań, jakie stoją przed DCT Gdańsk S.A. w związku z intensywnym rozwojem firmy. Z dniem 19 kwietnia 2011 Pani Danuta Biłat została odsunięta od pełnienia swoich obowiązków ze skutkiem natychmiastowym.” A znający sprawę dziennikarze branżowi powinni wykazać się choćby minimum przyzwoitości i profesjonalizmu, by obiektywnie przedstawić rację obu stron konfliktu, zamiast powielać jak barany tak absurdalnie brzmiący komunikat.

Jakub Łoginow

Tekst wyraża prywatną opinię autora


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Wpisz swój adres e-mail.
Będziesz otrzymywać nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto

Czytaj też podobne artykuły z innych serwisów: